Nie byłeś na Rezurekcji?! Może nie miałeś po co, bo jej nie było (dla Ciebie)?

Witaj!

Może i usiądziesz do stołu z rodziną lub psem. Może się najesz, a może upijesz. Nieważne.

Osobiście doświadczam zmartwychwstania pewnego Człowieka. Wiem, że umarł i wiem, że żyje. Wiem, że działa i realnie <<Jest>> w moim życiu i nie tylko moim. Cieszę się tym. 20. 04. minie 15 lat od mojego nawrócenia. Cieszę się. Zawsze, gdy to wspominam wiem, że bez Boga i Kościoła byłabym większą szują niż jestem. Także – ciesz się świecie!

Życzę Ci, gdy wierzysz lub nie wierzysz, szanujesz lub nie szanujesz. Życzę Ci tego, byś doceniał Prawdę i Życie, a Droga sama się odnajdzie.

Twoja M.

ps. ta dziura – krzyż była potrzebna. Inaczej kwiatek nie miałby gdzie urosnąć. Kumasz?